Zaskarżonemu wyrokowi nie można przypisać uchybień, które wskazane zostały jako podstawy przedmiotowej skargi kasacyjnej. Postępowanie podatkowe mające za przedmiot odpowiedzialność wspólnika spółki cywilnej, jako osoby trzeciej, za zobowiązania spółki winno obejmować wszystkich jej wspólników. Nie oznacza to jednak konieczności prowadzenia jednego postępowania w sprawie, którym objęci zostaliby wszyscy potencjalnie odpowiedzialni za zaległość podatkową. Zadość wskazanemu postulatowi czynić będzie taka sytuacja, gdy postępowanie w sprawie odpowiedzialności wspólników spółki cywilnej za jej zobowiązania podatkowe prowadzone będzie oddzielnie przeciwko każdemu z nich.
| Sygnatura: | FSK 1079/04 |
| Data: | 2005-01-12 |
| Referencje: | |
| Autor: |
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie |
| Publikator: |
niepublikowany |
|
Zaskarżonym do Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrokiem z dnia 29 października 2003 r., sygn. SA/Bd 2052/03 Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy w Bydgoszczy oddalił skargę Hanny M. na decyzję Izby Skarbowej w Bydgoszczy z dnia 22 kwietnia 2003 r., nr SE-44070-7/03 w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki cywilnej. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podniesiono, że opisaną wyżej decyzją Izba Skarbowa w Bydgoszczy utrzymała w mocy decyzję Trzeciego Urzędu Skarbowego w Bydgoszczy z dnia 30 stycznia 2003 r. orzekającą o odpowiedzialności Hanny M. za zaległości Zakładu Produkcji Odzieży i Handlu "T" s. c. Hanna M., Joanna P. z siedzibą w Bydgoszczy w podatku od towarów i usług za miesiące od sierpnia do grudnia 1998 r., styczeń, luty, marzec, czerwiec, listopada 1999 r. oraz październik 2000 r. w łącznej kwocie 43.723,22 zł, odsetki za zwłokę od tych zaległości wyliczone na dzień wydania decyzji o odpowiedzialności w kwocie 60.882,20 zł oraz koszty postępowania egzekucyjnego w kwocie 1.436,oo zł. Podatnik - spółka cywilna "T" posiada zaległości w podatku od towarów i usług w kwocie 43.723,22 zł. W związku z brakiem możliwości dochodzenia tych zaległości od podatnika, organ podatkowy przeprowadził postępowanie w sprawie odpowiedzialności osób trzecich. W toku tego postępowania skarżąca kwestionowała prawidłowość przebiegu postępowania egzekucyjnego zarówno administracyjnego jak i sądowego wnioskując i uzupełnienie postępowania podatkowego o akta tych postępowań, który uwzględniony nie został. Równocześnie wydano opisaną wyżej decyzję pierwszoinstancyjną. Izba rozpoznając sprawę w postępowaniu odwoławczym podzieliła stanowisko zaprezentowane w tym rozstrzygnięciu. Na jego poparcie wskazano przede wszystkim, iż przed otem niniejszego postępowania jest odwołanie od decyzji o odpowiedzialności podatkowej osób trzecich (w rozpatrywanej sprawie - wspólników spółki cywilnej) za zobowiązania tej spółki w podatku od towarów i usług. W związku z tym brak jest podstaw do odnoszenia się - w postępowaniu dotyczącym odpowiedzialności podatkowej - do merytorycznych zarzutów związanych z egzekucją wobec podatnika. Wyjaśniono również, że postępowanie w sprawie odpowiedzialności podatkowej osób trzecich i postępowanie egzekucyjne to dwa odmienne i różne postępowania, poddane odmiennym regulacjom prawnym, stąd brak jest podstaw do ich łączenia. Stwierdzono dalej, że wszczynając postępowanie w sprawie odpowiedzialności wspólników spółki cywilnej, organy podatkowe badają jedynie, czy zachodzą przesłanki do orzeczenia o tej odpowiedzialności. W niniejszej sprawie stwierdzono, iż spółka cywilna "T" posiadająca zaległości w podatku od towarów i usług w kwocie 43.723,22 zł nie prowadzi już działalności gospodarczej, w związku z tym nie ma możliwości dochodzenia ich od spółki. Ustalono, iż odwołująca się jest wspólnikiem tej spółki i ponosi.odpowiedzialność za jej zaległości podatkowe, zgodnie z art. 115 Ordynacji podatkowej; stosownie zaś do art. 107 § 2 odpowiedzialność osób trzecich dotyczy również (...) odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych (...), a także kosztów postępowania egzekucyjnego. Podkreślono także to, że zgodnie z art. 115 § 4 orzeczenia o odpowiedzialności, o której mowa w § 1, za zaległości podatkowe spółki z tytułu zobowiązań podatkowych powstałych w sposób przewidziany w art. 21 § 1 pkt 1 (tj. zaistnienia zdarzenia, z którym ustawa podatkowa wiąże powstanie takiego zobowiązania), nie wymaga uprzedniego wydania decyzji określającej wysokość zaległości podatkowych spółki. W niniejszej sprawie zaległości spółki powstały w sposób określony w art. 21 § 1 pkt 1, w związku z tym organ podatkowy nie miał obowiązku wydania takiej decyzji. W skardze na powyższą decyzję skarżąca wniosła o jej uchylenie. Skarga nie zawierała konkretnych i precyzyjnych zarzutów przeciwko decyzji o odpowiedzialności, a dotyczy wielu aspektów postępowań prowadzonych wobec podatnika s. c. "T" (m.in. w sprawie ulg w spłacie zaległości, postępowania egzekucyjnego zarówno administracyjnego jak i sądowego), a następnie wobec wspólników (w sprawie odpowiedzialności). W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd podniósł, że w zakresie swojej właściwości bada zgodność z prawem jedynie zaskarżonej do Sądu decyzji. Powyższe oznacza, że Sąd rozpoznając skargę na decyzję w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności wspólnika za zaległości podatkowe spółki, wbrew oczekiwaniom skargi, nie może ponownie ustosunkowywać się do prawidłowości prowadzonych postępowań egzekucyjnych, jak i do innych postępowań wszczynanych na wniosek skarżącej. W toku tychże postępowań skarżącej przysługiwały stosowne środki odwoławcze, z których strona korzystała - na co wskazuje lektura akt administracyjnych przedmiotowej sprawy, jak i akt z postępowania egzekucyjnego.Wszczynając postępowanie w sprawie Šdpowiedzialności wspólników spółki cywilnej organy podatkowe badają jedynie, czy zachodzą przesłanki do orzeczenia o tej odpowiedzialności. W niniejszej sprawie bezspornie stwierdzono, iż spółka cywilna "T" posiada zaległości w podatku od towarów i usług w kwocie 43.723.22 zł należności głównej. Spółka nie prowadzi już działalności gospodarczej, ruchomości zostały zajęte w uprzednim postępowaniu sądowym, komornik sądowy prowadził egzekucję z nieruchomości spółki. Urząd Skarbowy zgłosił zwoje wierzytelności, ale nie zostały one zaspokojone (brak hipoteki, przy znacznych należnościach pracowniczych, kwotach należnych ZUS-owi i bankowi, zabezpieczonych hipotecznie). W konsekwencji organy trafnie uznały,-iż w związku z brakiem możliwości dochodzenia zaległości spółki, zaistniała konieczność orzeczenia o odpowie
zialności wspólników spółki cywilnej, przy czym stosownie do art. 107 § 2 odpowiedzialność osób trzecich dotyczy również (...) odsetek za zwłokę od zaległości podatkowych (...), a także kosztów postępowania egzekucyjnego. Odpowiedzialność osoby trzeciej ma miejsce dopiero wtedy, gdy podatnik nie wykonał ciążących na nim obowiązków. Powyższe ustalenie uprawnia organ podatkowy do wydania decyzji o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej; zgodnie bowiem z treścią art. 115 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa wspólnik spółki cywilnej, jawnej a także komandytowej, nie będący komandytariuszem, odpowiada całym swoim majątkiem solidarnie ze spółką i pozostałymi wspólnikami za zaległości podatkowe spółki lub wspólników, wynikające z działalności spółki.Stosownie do art. 115 § 4 orzeczenia o odpowiedzialności, o której mowa w § 1, za zaległości podatkowe spółki z tytułu zobowiązań podatkowych powstałych w sposób przewidziany w art. 21 § 1 pkt 1 (tj. zaistnienia zdarzenia, z którym ustawa podatkowa wiąże powstanie takiego zobowiązania), nie wymaga uprzedniego wydania decyzji określającej wysokość zaległości podatkowych spółki. W niniejszej sprawie zaległości spółki powstały w sposób określony w art. 21 § 1 pkt 1 (zobowiązanie w podatku od towarów i usług), w związku z czym organ podatkowy nie miał obowiązku wydania takiej decyzji. Nadmieniono przy tym, że analizowany tu przepis nie stanowił podstawy prawnej podjętej decyzji w związku z czym nie zachodziła potrzeba eksponowania go w podstawie prawnej rozstrzygnięcia. Końcowo wskazano, że także zarzut różnego określania kwot zaległości podatkowej jest nieuzasadniony bowiem wobec prowadzonych czynności, w tym inicjowanych przez samą skarżącą, wielkość ta ulegała zmianom. Powyższy wyrok zaskarżony został skargą kasacyjną pełnomocnika Heleny M., która wniosła o jego uchylenie w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Skargę tą oparto na zarzu
tach naruszenia: Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu niniejszej sprawy stwierdził, co następuje: Skarga kasacyjna uzasadniona nie jest w związku z czym brak było podstaw do uwzględnienia zawartych w niej wniosków. Podstawą takiej oceny jest przy tym fakt, iż wbrew twierdzeniom strony skarżącej, zaskarżonemu wyrokowi nie można przypisać uchybień, które wskazane zostały jako podstawy przedmiotowej skargi kasacyjnej. Tak więc mając w pierwszej kolejności na uwadze zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego stwierdzić trzeba, iż przepis art. 21 § 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. nr 137, poz. 926 z późn. zm.) nie stanowił podstawy prawnej ani zaskarżonego wyroku ani też wydanych w sprawie rozstrzygnięć organów podatkowych. Na ten ostatni fakt Naczelny Sąd Administracyjny i Ośrodek Zamiejscowy w Bydgoszczy zwrócił zresztą uwagę w uzasadnieniu swego wyroku albowiem w tym tylko kontekście (nie stosowania) odwołał się do przywołanego wyżej przepisu prawa. Skoro zatem przepis ten nie stanowił podstawy prawnej zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku to tym samym Sąd przepisu tego nie naruszył, co czyni zgłoszony w tym zakresie zarzut bezzasadnym. Zgodnie bowiem z utrwalonym już stanowiskiem doktryny i judykatury tylko przepisy naruszone przez Sąd stanowić mogą skuteczną podstawę kwestionowania wyroku (szerzej orzeczenia kończącego postępowanie) wydanego w postępowaniu sądowo -administracyjnym (por. m. in.: J. P. Tarno - "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Wyd. Praw. Lexis - Nexis W - wa 2004 r., str. 247; wyrok NSA z dnia 1 czerwca 2004 r.). Podobny pogląd wyraził także Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 kwietnia 2004 r., sygn. OSK 121/04, w którym stwierdzono, że "w myśl art. 174 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu (...) skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie zarzutu naruszenia prawa materialnego zastosowanego przez Sąd. Wskazanie w skardze kasacyjnej przepisu prawa materialnego, który nie był zastosowany w sprawie, czyni nieskutecznym zarzut błędnej jego wykładni lub niewłaściwego zastosowania" (publ.: ONSAiWSA z 2004 r., nr 1, poz. 11). Także pozostałe przepisy prawa materialnego objęte tą podstawą kasacyjną naruszone przez Sąd nie zostały. Jak bowiem wynika z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku Sąd dokonał zarówno prawidłowej ich interpretacji jak i subsumcji. Swoją drogą w tym ostatnim z esie, ściśle powiązanym z ustaleniami faktycznymi sprawy i oceną zebranych dowodów, żadnych zarzutów nie zgłoszono. Tym samym więc kierując się powodami omówionymi wcześniej stwierdzić trzeba, że wobec nie zgłoszenia stosownych zarzutów naruszenia prawa procesowego tut. Sąd pozbawiony został możliwości kwestionowania ustaleń faktycznych sprawy, co praktycznie zamknęło drogę do kwestionowania podstaw materialnoprawnych zaskarżonego rozstrzygnięcia. Uwaga ta dotyczy w szczególności zarzutów naruszenia przepisów art. 107 § 1 i 2 oraz art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej, które w istocie rzeczy polegać miało na przedwczesności wszczęcia niniejszego postępowania, która to kwestia w sposób niewątpliwy stanowi element stanu faktycznego sprawy.Powyższy wniosek należy również rozciągnąć na eksponowane wyłącznie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut naruszenia przepisu art. 108 § 3 Ordynacji podatkowej. Swoją drogą fakt pominięcia tego zarzuty w wyraźnie zaakcentowanej podstawie kasacyjnej przy równoczesnym powiązaniu jego treści z motywami dotyczącymi naruszenia art. 108 § 1 Ordynacji podatkowej tworzy wątpliwość, czy zarzut ten w ogóle traktować można za element podstawy kasacyjnej. Wątpliwość ta wszakże i tak zresztą nie daje podstaw do odstąpienia od zaprezentowanej wyżej oceny skuteczności tego zarzutu. Pozostając przy kwestiach natury dowodowej stwierdzić także trzeba, iż zaprezentowany wyżej wniosek odnosi się także do zarzutu nie ustosunkowania się do kwestii prawidłowości postępowań egzekucyjnych. Dla niniejszej sprawy materia ta stanowi wyłącznie element stanu faktycznego sprawy bowiem z racji przedmiotu niniejszego postępowania uchyla się możliwości merytorycznej oceny i to mimo deklarowanych przez stronę skarżącą oczekiwań jakie w tym zakresie pokładała - na co trafnie zwrócono uwagę w zaskarżonym wyroku. Niezależnie od dotychczasowych spostrzeżeń podnieść należy poza tym, iż zgłoszony na wstępie wniosek dotyczący bezzasadności zarzutów naruszenia prawa material o uzasadnia także i to, że wbrew twierdzeniom strony skarżącej zbędnym było, w stanie prawnym stosowanym w sprawie a wynikającym z ustawy - Ordynacja podatkowa w brzmieniu wynikającym sprzed nowelizacji obowiązującej od 1 stycznia 2003 r. (vide: art. 21 ustawy z 12 września 2002 r. o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz o zmianie niektórych innych ustaw - Dz. U. nr 169, poz. 1387), wydawanie odrębnej decyzji określającej wysokość zaległości podatkowej podatnika (tj. s.c. "T"). Konsekwencja taka wynika bowiem wprost z treści przepisu art. 115 § 4 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym "orzeczenie o odpowiedzialności, o której mowa w § 1, za zaległości podatkowe spółki z tytułu zobowiązań podatkowych, powstałych w sposób przewidziany w art. 21 § 1 pkt 1, nie wymaga uprzedniego wydania decyzji określającej wysokość zaległości podatkowych spółki. Stronie skarżącej przyznać natomiast należy rację co do tego, że w takim przypadku jak niniejszy postępowanie podatkowe mające za przedmiot odpowiedzialność wspólnika spółki cywilnej, jako osoby trzeciej, za zobowiązania podatkowe tej spółki winno obejmować wszystkich jej wspólników. W tym też zakresie tut. Sąd podziela co do zasady przywołane w skardze kasacyjnej poglądy prezentowane przez Naczelny Sad Administracyjny. Wniosek ten nie oznacza jednak konieczności prowadzenia jednego postępowania w sprawie, którym objęci zostaliby wszyscy potencjalnie odpowiedzialni za zaległość podatkową. Wymogu takiego nie da się bowiem wywieść z treści stosowanych w sprawie przepisów. Stąd też zadość wskazanemu wyżej postulatowi czynić będzie taka sytuacja, gdy postępowanie w sprawie odpowiedzialności wspólników spółki cywilnej za jej zobowiązania podatkowe prowadzone będzie oddzielnie przeciwko każdemu z nich. Taki stan rzeczy miał zaś miejsce w niniejszym przypadku bowiem w odrębnym postępowaniu orzeczono o odpowiedzialności drugiej wspólniczki Spółki "T" - Joanny P. decyzją ostateczną (nota bene identyczną jak wydana w niniejszej spra e), której prawidłowość została potwierdzona wyrokami Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodka Zamiejscowego w Bydgoszczy z dnia 29 października 2003 r., sygn. SA/Bd 2053/03 oraz orzekającego w trybie kasacyjnym Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2004 r. , sygn. FSK 1069/04. W konsekwencji tego zarzut naruszenia postanowień art. 115 § 1 - 4 Ordynacji podatkowej uznać należy za całkowicie chybiony. Co zaś się tyczy zarzutu naruszenia przepisów postępowania to strona skarżąca wiąże fakt nie ustanowienia pełnomocnika z urzędu w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym Ośrodkiem zamiejscowym w Bydgoszczy z naruszeniem przepisów art. 42 ust. 1 ustawy z 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 z późn.zm.) i art. 117 Kodeksu postępowania cywilnego, prowadzącym do pozbawienia jej możności obrony swych praw. Zarzuty te także jednak pozbawione są słuszności. Przede wszystkim bowiem zauważyć trzeba, że w skardze wbrew dyspozycji art. 174 pkt 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o. postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) zasadniczo nie wykazano na ile naruszenie wskazanych wyżej przepisów prawa procesowego rzutować mogło na wadliwość, nota bene rażącą, podjętego w sprawie wyroku. Wymagania te wprost sformułowano w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 czerwca 2004 r., sygn. GSK 73/04, w którym stwierdzono, że "podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu ... jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W jej ramach skarżący musi bezwzględnie powołać przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, którym uchybił sąd, uzasadnić ich naruszenie i wykazać, że wytknięte uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy" (publ.: Mon. Praw. z 2004 r., nr 14, str. 632). Poza tym Sąd w ogóle nie mógł naruszyć przepisu art. 42 ust. 1 cyt. wyże j ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, który to przepis formułuje generalne zasady działania strony w postępowaniu i w żadnym razie nie przewiduje nakazu zapewnienia stronie profesjonalnego zastępcy procesowego. Imperatyw taki można natomiast wyprowadzić z treści art. 117 Kpc, stosowanego w postępowaniu sądowoadministracyjnym do 31 grudnia 2003 r. odpowiednio po myśli art. 59 ustawy o NSA - którego uchybienia już nie zarzucono, na co godzi się zwrócić uwagę. Z regulacji tej wynika przy tym, że strona zwolniona przez sąd od kosztów sądowych w całości lub części ma prawo zgłosić wniosek o ustanowienie dla niej adwokata lub radcy prawnego, który podlegać będzie uwzględnieniu, jeżeli udział adwokata lub radcy prawnego w sprawie Sąd uzna za potrzebny. Taka treść normatywna oznacza zatem, że konieczność ustanowienia pełnomocnika z urzędu podlega ocenie Sądu, która to ocena ma w gruncie rzeczy charakter uznaniowy. Skoro więc w niniejszej sprawie taką ocenę przeprowadzona, dając jej wyraz w postanowieniu podjętym na rozprawie w dniu 29 października 2003 r. (vide: k. 78 akt sprawy sygn. SA/Bd 2052/03) to tym samym podniesione w tym zakresie zarzuty, stanowiące zresztą polemikę z argumentacją Sądu, trafne nie są. W szczególności zaś w żądnym razie nie dają podstaw do przyjęcia, iż przedstawiony w skardze kasacyjnej stan rzeczy wyczerpywałby uchybienie określone w art. 183 § 2 pkt 5 cyt. wyżej ustawy prawo o postępowaniu (...). Zarzuty te także zatem nie dają podstaw do uwzględnienia wniosku zawartego w przedmiotowej skardze kasacyjnej. Kierując się w związku, z tym przedstawionymi wyżej względami Naczelny Sąd Administracyjny, nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, orzekł z mocy art. 184 i art. 204 pkt 1 powołanej wcześniej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jak w wyroku. |
|